|
|||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||
Świadome macierzyństwo - idea zgodnie z którą kobieta wraz ze swoim partnerem powinni w sposób całkowicie racjonalny sterować swą płodnością, decydując się na posiadanie dzieci w liczbie adekwatnej do warunków materialnych, w momencie nie zakłócającym ich funkcjonowania w społeczeństwie (np. nie w fazie pobierania nauki lecz już po osiągnięciu dojrzałości umysłowej, emocjonalnej i społecznej), w okresie optymalnym fizjologicznie (dla kobiety jest to wiek mniej więcej od 18 do 33-35 lat)[1], a kolejne ciąże nie powinny następować zbyt szybko po sobie[2], zaś ciąża od samego początku powinna odbywać się pod kontrolą lekarza - by maksymalnie zmniejszyć możliwość urodzenia się dziecka niepełnosprawnego. W Czasach, gdy w II RP świadome macierzyństwo zaczął propagować Tadeusz Boy-Żeleński (wraz z Ireną Krzywicką założył w Polsce pierwszą poradnię świadomego macierzyństwa) medycyna nie dysponowała skutecznymi środkami antykoncepcyjnymi ani technikami badań prenatalnych. Idea świadomego macierzyństwa sprowadzała się wówczas do uświadamiania jak stosować dostępne wówczas metody antykoncepcji. Nawet poznański oddział Zjednoczenia Katolickich Związków Polek [3] analizował zalety abstynencji seksualnej oraz sterylizację. Kwestia planowania potomstwa w świadomym macierzyństwie nadal pozostaje sprawą kluczową. Teoretycznie, w okresie dojrzałości, zdrowa kobieta może urodzić 20-30 dzieci. Jeśli tak się nie dzieje, to tylko dzięki temu, że wszyscy stosują jakąś metodę antykoncepcji, chociaż nie zawsze optymalną (najczęściej wskutek braku wiedzy medycznej). Inne aspekty świadomego macierzyństwa są trudne do kontroli i zależą głównie od samych zainteresowanych, głównie od poziomu ich świadomości i odpowiedzialności za swe poczynania. Wytworzeniu odpowiedniej postawy sprzyja praktykowane w wielu krajach europejskch wychowanie do życia w rodzinie (w poszczególnych krajach stosuje się różne nazwy i różny zakres tematyki). W okresie PRL do świadomego macierzyństwa przywiązywano wielką wagę, bowiem państwo odpowiadało za poziom życia obywateli, co przy znacznym przyroście nie było łatwe do osiągnięcia[4]. Dzieci i młodzież były uświadamiane (w ograniczonym zakresie) w ramach nauki przedmiotu biologia, po wprowadzeniu ośmioklasowej szkoły w klasie ósmej a w większym zakresie w klasach IV i VII od początku lat 80. XX w. po kolejnej reformie szkoły podstawowej. Próba wprowadzenia tego tematu do szkół średnich została skutecznie oprotestowana przez przeciwników uświadamiania seksualnego[5] Od 1957 r., propagowaniem świadomego macierzyństwa oraz wszelką pomocą seksuologiczną dla młodzieży, dorosłych i małżeństw zajęło się Towarzystwo Świadomego Macierzyństwa - kontynuator inicjatywy Boya-Żeleńskiego. Po roku 1989 wobec braku wsparcia ze strony państwa i zakładów pracy (głównie chodziło lokale i darmowe środki przepisywane na receptę bo wiele prac wykonywano charytatywnie) Towarzystwo musiało zmienić zasady działania, ograniczyć swą działalność i zacząć w pełni zarabiać na siebie [6]. Wśród osób propagujących idee świadomego macierzyństwa z wykorzystaniem metod naturalnych duży wpływ miała działalność naukowa prof. Włodzimierza Fijałkowskiego[7]. Większość ginekologów jednak nie ograniczała się do opanowania jednej metody lecz starała się dobierać środki antykoncepcyjne i swe porady optymalnie do sytuacji swoich pacjentów i najnowszych osiągnięć nauki. Do najsłynniejszych, działających również w Towarzystwie, należeli Michalina Wisłocka, Mikołaj Kozakiewicz, Zbigniew Lew Starowicz, Kazimierz Imieliński, Wiesław Sokoluk i wielu innych lekarzy zwalczających przesądy i propagujących wiedzę medyczną z seksuologii, wychowania, psychologii. W III RP obserwuje się stosunkowo małe zainteresowanie świadomym macierzyństwem, pomimo, iż obecnie medycyna dysponuje w tej dziedzinie dużymi możliwościami. Ze względu na ryzyko spadku przyrostu naturalnego państwo, jak i niektóre organizacje społeczne i religijne są zainteresowane jak największą dzietnością rodzin nieuwzględniając że koszt większej dzietności spada na same rodziny bo pomoc państwa jest minimalna[8]. Współczesne problemy z realizacją idei świadomego macierzyństwa to w głównej mierze niewielkie wsparcie finansowe ze strony państwa dla sztucznych środków antykoncepcyjnych, badań prenatalnych i sztucznych zapłodnień. Praktyczny zakaz aborcji oraz praktyka oceny oddziałów położniczych na podstawie ilości urodzeń żywych (a nie zdrowych) skutkują nadmiernym i niepotrzebnym obciążeniem społeczeństwa (NFZ)[9]. W pełni ze świadomego macierzyństwa mogą obecnie korzystać tylko osoby mogące wyjechać za granicę lub uzyskać pomoc za prywatne środki płatnicze[10]. edytuj Przypisy
edytuj Literatura poszerzająca temat
|
| All Right Reserved © 2007, Designed by Stylish Blog. |